czwartek, 3 kwietnia 2014

Przepraszam

Zamykam tego bloga :(
.
.
.
.
.
.
Haha xd nie mam zamiaru ;3
A teraz krotki imagin z Zaynem <3 /@KsiężniczkaMarchewkowa

"Don't forget where you belong ohoh"
Rozbrzmial refren mojej ulubionej piosenki.
Darlam sie na maxa.
-słuchaj moglabys to przyciszyc?- zapytal mnie moj przyjaciel
-ok ok-odparlam mu na to
Jechalismy do naszego ulubionego domku nad jeziorem.
-no to jestesmy!- powiedzial
Otworzyl mi dzwi i wyszlam
-dziekuje - odparlam mu usmiechem.
Wzial nasze bagaze i zamknal auto.
Otworzylam drzwi do domku. Byl to sliczny drewniany "zamek". Skierowalam sie w strone lewego skrzydla.domku gdzie znajdowal sie moj pokoj. Zayn -  bo tak nazywal sie moj przyjaciel - poszedl w przeciwna strone.
-ale tu pieknie!-powiedzialam odslaniajac zaslone ktora ukazala mi jezioro.
*nastepny dzien*
Obudzil mnie rano przyjemny zapach. Chyba ktos cos gotowal. Wyszlam w pidzamie i udalam sie do kuchni. Zobaczylam Zayna ktory gotowal mi sniadanie.
-Zayn?!-zdziwiona usmiechnelam sie
-witaj kochana-powiedzial- tylko ty i ja przez 4 tygodnie
I smiesznie poruszal brwiami.
Nagle zobaczylam ze wibruje mu telfon
-odebralabys?-zawolal
-pewnie-odparlam i wzielam telefon w reke
- a w ogole kto to?- zapytal mnie
- Liam i reszta chlopakow-odkrzyknelam i odebralam- halo?
-Zayn?-uslyszalam glos- powiedziales juz jej?? A tak pozatym burze ida w wasza strone. Posiedzice sobie tam troche...okolo tygodnia w domu... zazdroo
-hej Liam. -powiedzialam- Zayn gotuje i o czym mam wiedziec?
-ou... Hej Lily - powiedzial speszony Liam - nic nic. Pamietaj ze beda burze! Uwazajcie na siebie kochamy was pa! - powiedzial i szybko odlozyl sluchawke.
Nagle uslyszalam grzmot i wychylilam sie przez okno. Zobaczylam chmury burzowe. Nagle zgaslo swiatlo.
-Zayn!?- wrzasnelam
-jestem-przylecial i mnie przytulil.
Siedlismy na moim lozku.
-Lily...sluchaj-zaczal Zayn-mam problem.
-slucham-powiedzialam
-podoba mi sie pewna dziewczyna... Znam ja od malego i bardzo kocham. Moge przetestowac na tobie?
-tak spoko
-kocham Cie
-no to teraz dzwon do niej ja ide do kuchni-poszlam do kuchni
Nagle zadzwonil mi telefon. Byl to Zayn.
-sluchaj ...-powiedzial
-zadzwoniles do niej?-zapytalam go
-wlasnie z nia rozmawiam- uslyszalam
Obrocilam sie i zobaczylam Zayna
-kocham Cie chcialem Ci to dawno powiedziec-przyblizyl mnie do siebie. No i skonczylo sie w lozku...
Za kilka miesiecy urodzil wam sie mlody Malik

Nowy w ...

No tak dzisiaj znowu trzeba iść do liceum . Mam nadzieje że spotkam sie tam z swoją przyjaciółką Gabrysią . Trzeba przyznać że ma przystojnego chłopaka przynajmniej tak uważa ja go nie znam ale dzisiaj mam go poznać.
*Dzisiaj w Liceum*
W klasie usiadłam na swoim miejscu po 15 minutach przyszedł profesor ale nie sam tylko z jakimś kujonem. Jeszcze do tego jedyne wolne miejsce było obok mnie .
Profe: To jest Marcel przyjmijcie o cieplo do klasy a teraz siadaj do Lilki .
M:Czyli do ktorej
Ja:Do mnie -burknelam z niezadowoleniem
M:Przepraszam
Ja:Za co ?
M:Pewnie psuje ci reputacje
Ja:Nawet jak tak to co z tego ??
M:No ale na jestem kujonem
Ja: Och zamknij sie ... Wlasnie nie ogarniam tego tematu bylbys mily i mi go wytlumaczyl ?
M:Ja tobie ? Ooookej
Ja:No to po lekcjach u mnie po prostu pojdziesz ze mna okk?
M:Dobrze .
Ja:No to swietnie
Po lekcjach tak jak ustalilismy poszlismy do mnie. Marcel usiadl niepewnie na lózku . Polozylam sie on obok mnie tlumaczyl mi matme .Chyba cos do niego poczulam o nie. Po skonczonej nauce zrobilam cos glupiego . Podeszlam do Marcela i pocalowalam go a on mnie odepchnal bylam zdziwiona ze mnie odepchnal myslalam ze tez cos do mnie czuje .
Ja:Przepraszam
M:Za co ?
Ja:Za ten pocalunek
M:A ja dziekuje ;))  Pokochalas kujona myslalas ze nie bd w stanie a jednak . W szkole ludzie byli szokowani ale wy sie niczym nie przejmowaliscie dwa lata pozniej po upojnych nocach xdd zaszlas w ciaze :)) Koniec ;333