Następnego dnia obudziłaś się o 10:00 . Harrego obok Ciebie nie było a że czułaś zapach tostów zbiegłaś na dół.
Ty: Kto robi tościki ?
N: Ja ...
Ty: Ahaaa to ja idę na miasto coś zjeść
N: Dlaczego ?!
Ty: Nie wiadomo czego dodałeś do moich tostów smacznego wam życzę i idę zjeść coś do KFC .
N: No nawet dam ci moje tosty siebie bym chyba nie chciał zatruć ?!
Ty: Okeej wezmę tosty Louisa ..
N: Okej
Ty: Louis !! Zayn !! Liam!! złazić mi tu na dół już !!
Lou: Czego ty kobieto chcesz tak wcześnie ?!
Z:No właśnie
Li: No ?!
Ty: Śniadanie macie i jeszcze mi tu narzekacie ?! Pfff kultura a teraz siadać i jeść ...
N,Z,L,L: Okeej
Ty: A gdzie jest właściwie Harry ?
N: Wyszedł coś załatwić ?
Ty: A kiedy ?
N:Po tym jak usnęłaś
Ty: Zapowiada się ciekawie
Niall myśli : Cholera powiedziałem jej za dużo ona chyba nie wie że Harry ma inną no trudno ..
Ty: Coś jeszcze wiesz ?!
N: Nie ?
Ty: Na pewno ?
N: Taak ..
Ty: Okeeej
Zjadłaś śniadanie i poszłaś się ubrać w białą boskerkę ,niebieską miniówkę i do tego trampki na koturnie granatowe.Według siebie wyglądałaś bosko zeszłaś na dół pożegnałaś się z chłopakami i wyszłaś na zakupy.
*W galerii *
Myślisz : Czy to Harry ?! Nie na pewno nie on by czegoś takiego mi nie zrobił .. podchodzę bliżej o nie to jednak on o tym rano mówił Niall co za świnia z Harrego ...
Ty: O hej Harry
H: Lily ?! Co ty tu robisz ?!
Ty: Byłam na zakupach a ty ?!
H: Chyba już widzisz ...
Ty: Już mnie nigdy więcej nie zobaczysz przynajmniej postaram się o to ...
H: No ale poczekaj !
Ty: Zdupcaj Harry zrozumiałeś ?!
H: Taa
Ty: To kur*a świetnie .
Wyszłaś z galerii i poszłaś do domu chłopaków zaczęłaś pakować swoje rzeczy do pokoju wbiegł Louis słyszał jak głośno płaczesz .
Lo: Co jest ?
Ty: Powiedz Harremu żeby o mnie zapomniał nigdy nie było takiej osoby jak Lily [T.N.] .
Lo: Ale dlaczego ?!
Ty: Spytaj się Nialla on dobrze wie .
Wyszłaś właśnie z waszego przepraszam kiedyś waszego domu .Idziesz do swojego domu siadasz na łóżku i zasypiasz , otrzymujesz dużo wiadomości od Harrego ale nawet ich nie sprawdzasz tak mija tydzień .
Dzisiaj rano źle się czułaś cały czas cię mdliło postanowiłaś iść do apteki po test ciążowy . Wróciłaś do domu zrobiłaś go i wyszedł .................... pozytywny najgorsze co mogło wyjść . Umawiasz się na wizytę do ginekologa , dzisiaj o 15:55 jest już 15:00 szybko się ubierasz i jedziesz tam . Z badań wychodzi że jesteś w 3 miesiącu ciąży czyli to dziecko jest Nialla . Dzwonisz do Nialla
N: Halo ?
Ty: Niall możemy się spotkać ?
N: Ale po co ?!
Ty: To możemy ?
N: Okej a gdzie ?
Ty: U mnie znasz adres ?
N: Tam gdzie kiedyś z tobą byłem ?
Ty: Taak dzisiaj o 17:00 u mnie .
N: Dobrze
Rozłączyłaś się jedziesz do domu w domu jesteś o 16:55 postanowiłaś się trochę rozebrać i usiadłaś na kanapie . Usłyszałaś nagle dzwonek o to zapewne Niall
N: Hej mogę wejść ?
Ty: Wchodź
N: To o co chodzi ?
Ty: Lepiej się rozbierz z kurtki i usiądź ...
N: Okej no to o co chodzi ?
Ty: Gratulacje jesteś ojcem ...
N: Co ? ja ojcem a kto jest tego dziecka matką ? czekaj chcesz powiedzieć że ty ?!
Ty: Niestety
N: No ale to cudnie będę ojcem
Ty: No a ja będę samotną matką ...
N: Ale jak to samotną ?!
Ty: No sorki ale ja do Ciebie nie wrócę
N: Coo ?!
Ty: No to co słyszysz dziecko nie będzie znało swojego ojca a tylko chciałam cię powiadomić że będziesz miał dziecko .
N: No ale proszę ! *zrobił te swoje oczy*
Ty: Niall ale ... no dobrze niech ci będzie ale tylko zobaczę cię z jakąś dziewczyną to wypieprzasz stąd ... zrozumiałeś ??
N: Tak dziękuję *pocałował cię*
Ty: Już spokój ha ha ha
N: Idziesz do nas ?
Ty: Nie mogę obiecałam Haremu że nigdy mnie nie zobaczy hahaha
N: No chodź niech się dowiedzą że zostaną wujkami .
Ty: Okeej hahahahah
Poszliście do chłopaków .
N: Heeej wam wszystkim
H: Co ty taki szczęśliwy ?
N: Będę ojcem a wy wujkami
H: A kto matką ?!
Ty: No a kto ?!
N: No Lily
H: Ahaa
N: Lou, Liam,Zayn będziecie wujkami a ja ojcem !!!!!!!!!!!!
Lou,Liam,Zayn: Co ?! gratulację a kto jest matką ?
N: Lily
L,L,Z: Ahaa haha
Dzisiaj przenocowałaś u chłopaków .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz